Dnia-myśli

Dnia-myśli

PLEJADIANIE – KOSMICZNI SPRZYMIERZEŃCY

Plejadianie przez wielu są uważani za naszych kosmicznych braci. Sprzymierzeńców z dalekich gwiazd, którzy to pomagają nam wyzwolić się z łańcuchów niewoli, które to opiewają całą Ziemię. Kosmiczna rasa zjednoczona ze Źródłem, a jak sami siebie nazywają „bajarze”. W jaki sposób nam pomagają i dlaczego w ogóle to robią? Przyjrzyjmy się bliżej owym bracią z kosmosu.

 

PIERWSZE WZMIANKI

Pierwsze konkretne wzmianki o Plejadianach pojawiły się już w latach 80.

Amerykanka polskiego pochodzenia, Barbara Marciniak została wybrana jako mówczyni dla pozaziemskiej rasy.

Dzięki tzw. Channelingom subtelnym połączeniu istot pozaziemskich z człowiekiem dowiadujemy się, jaki jest ich cel.

 

Channeling.jpgfot.depositphotos.com

 

Mało tego, Plejadianie wyjaśniają sytuację na planecie i to, dlaczego akurat my, urodziliśmy się w tak trudnych czasach.

DUALIZM ISTNIENIA

Wszechświat tętni życiem.

Niezliczona ilość najprzeróżniejszych stworzeń wypełnia galaktyki i układy planetarne.

Od wieków wielcy mędrcy mówią o dualizmie istnienia.

Światło i ciemność, miłość i strach.

Stwórca Wszechrzeczy, aby lepiej poznać samego siebie, postanowił rozdzielić swoje jestestwo na właśnie te dwie strony, aby dążyły do wzajemnego współistnienia.

Czasem jednak jedna ze stron, zamiast współpracować, pragnie dominacji i właśnie taką mamy teraz sytuację na naszej planecie.

ŚWIETLANA RODZINA

Jednak tyrania mroku nie jest niczym nowym w kosmosie.

Siłą, która naprawią brak, równowagi jest tzw. Świetlana Rodzina.

 

świetlana-rodzina.jpgfot.depositphotos.com

 

Majestatyczna grupa istot rozumiejąca sam proces ewolucji i równowagi.

Legendarna rada dająca światło tam, gdzie jest tylko mrok.

Do takich istot należą właśnie Plejadianie, ale i my sami.

Nie jest niczym nowym stwierdzenie faktu, jakoby my, ludzie, podążamy niekończącą się wędrówka nauki i zrozumienia poprzez inkarnacje.

Świadomości, które obrały właśnie taką ścieżkę, są nazywani we wszechświecie Świetlaną Rodziną.

Jak sama nazwa wskazuje, organizacja rozświeca światłość tam, gdzie jej brakuje.

Jednym z ich wyzwań, jest właśnie nasza planeta Ziemia.

POWRACAJĄCA PAMIĘĆ

Członkowie Świetlanej Rodziny możemy porównać do swoistych komandosów kosmosu.

Wyspecjalizowanych jednostek do działań specjalnych.

Spójrzmy na to, co się aktualnie dzieje na naszej planecie.

Coraz więcej ludzi zaczyna się wybudzać z matrixowego snu.

 

matrix.jpgfot.depositphotos.com

 

Człowiek zaczyna rozumieć system panujący na globie, niewolniczy twór powalający całą cywilizację na kolana.

Dzięki powracającej pamięci, zakodowanej w naszych wyższych ja, odwiecznych członków Świetlanej Rodziny, ludzie przypominają sobie ich zadanie – pomoc i naprawa planety.

Zasianie światła tam gdzie go brakuje i pokazania innym drogę.

Mało tego, z racji tego, że Świetlana Rodzina w wyższych sferach to nieodłączni kompani i przyjaciele, ludzie intuicyjnie łączą się w grupy, ponieważ wiedzą, że dzięki temu mają większą moc.

ZWIASTUNI ŚWITU

Coraz częściej spotykamy się z takimi określeniami jak Dzieci Indygo, Kryształowe czy Dzieci Kwiaty.

 

dzieci-indygo.jpgfot.123rf.com

 

Od lat 80. jesteśmy zalewani falą niezwykłych ludzi, ludzi, którzy bardzo się różnią od typowego Kowalskiego.

 

Jednostki te wykazują zupełnie odmienne patrzenie na świat.

Najbardziej znana grupa – Dzieci Indygo, ukazuje przed nami to, jak może wyglądać człowiek przyszłości.

Tacy ludzie zastępują zwykłą komunikację werbalną na uczuciową.

Jedno spojrzenie w oczy Gwiezdnego Dziecka to dla człowieka fala najprzeróżniejszych emocji.

Społeczeństwo przez system wyzbyło się podstawowych umiejętności pokazywania tego, kim naprawdę są, a Dzieci Indygo odkrywają przed nimi prawdę.

Dlatego też bardzo często są uznawani za autystycznych lub po prostu nienormalnych.

System walczy ze zmianami, jakie przybywają z całego kosmosu na naszą planetę poprzez leki czy manipulację mediów.

 

manipulacja-mediów.jpgfot.depositphotos.com

 

Jednak jak sami widzi, ‘’Światło w ciemności a ciemności jej nie pochłonie’’.

Plejadianie nazywają te istoty Zwiastunami Świtu.

I tak jak mówi nazwa, Zwiastuni przekazują piękną nowinę o tym, że już wkrótce całą cywilizacją obudzi się w blaski Boskiego Świtu.

PRACA Z ZIEMIĄ

Jest wiele źródeł mówiących o kontaktach kosmicznej rasy z ziemianami.

Oczywiście, nie mamy na to żadnych konkretnych dowodów, jednak coraz częściej można dokopać się do informacji, jakoby Rosja jako pierwsza zaczęła współpracę z Plejadianami.

No cóż, prawdą jest, że działania Putina zdecydowanie odbiegają od tego, co robi reszta oficjalnych przywódców świata.

Źródła podają, że rosyjskie wojsko ma na terytorium swojego kraju bazę, do której może się udać wybrana grupa generałów i ważnych przedstawicieli państwa.

 

baza-wojskowa-plejadianie.jpgfot.depositphotos.com

 

Baza ta jest stałym miejscem kontaktu z Plejadianami, gdzie nasi sprzymierzeńcy doradzają i planują następne kroki ku kompletnemu wyzwoleniu planety.

Trzeba również wspomnieć o zaskakującym wywiadzie byłej głowy tego państwa, Miedwiediewa, który to 4 lata temu dla jednej ze stacji informacyjnej powiedział, że każdy nowy prezydent kraju dostaje dwie teczki, w jednej są kody do głowic nuklearnych, a w drugiej informacje o aktualnych kontaktach z istotami pozaziemskimi.

Czy ktoś tak poważny, jak premier Rosji mógłby sobie zażartować w taki sposób z widzów?

NIE JESTEŚMY SAMI

Trzeba zauważyć jedną rzecz.

Masa ludzi, którzy nazywają siebie przebudzonymi, ciągle mówi o tym, że nie mamy najmniejszych szans z walką ku wolności, ponieważ jesteśmy za słabi i żadne działanie nie ma sensu.

Jednak gdyby ów władcy byli tak silni, już dawno zamieniliby planetę w jeden wielki obóz koncentracyjny.

Rodzi się więc pytanie, dlaczego tak nie jest?

Dlaczego możemy dzielić się informacjami i coraz więcej ludzi wybudza się z letargu?

 

przepływ-informacji.jpgfot.depositphotos.com

 

Moim zdaniem, mamy niesamowicie silnych sprzymierzeńców za plecami, z którymi nawet mrok, musi się liczyć.

Spójrzmy na same kręgi w zbożu pojawiające się na całym świecie.

Majestatyczne obrazy ukazujące fraktale, zakodowane informacji co do urządzeń czerpiących energię z pola magnetycznego czy piękne Kwiaty Życia.

Takie rzeczy zdecydowanie pozostawia nam ktoś w dobrej mierze.

Jak sami widzimy, nie jesteśmy sami i nie tylko w kosmosie, ale i w walce o wolność Ziemi.

https://www.odkrywamyzakryte.com/plejadianie/

 

 

Od początku moich zainteresowań jej książki stoją na mojej półce,

Nie wiedziałem dlaczego do czasu gdy Maria B. odebrała przekaz:

 

Że jestem z planety X i mam numer ewidencyjny 2158

Traktuję to tak samo na równi jako prawdę jak i dowcip.

 

autor blogu